Zeznawałem w sądzie! Dacie wiarę? Ale emocje. Po jednej stronie była pracownica i jej adwokat, po drugiej moja obecna przełożona razem z jej adwokatem. I weź bądź tu mądry i zrób dobrze jednej i drugiej... Żartuję. Dobrze zrobiłem jednej stronie, a mianowicie obecnej wszak wciąż godnie mi płaci. Ale żeby nie było, pod przysięgą, wszystko zgodnie z rzeczywistością. A oprócz tego... Dzień po rozprawie wybito mi szybę w aucie (przypadek? kurwa nie sądzę!), Adrian umówił się na sobotnie jebanie o 18:00... Jeśli się potwierdzi (muszę to mieć czarno na białym), w sobotę zaczynam żałobę po nim.
Aaa i jeszcze jedno! Przepraszam wszystkich za nieodpisywanie na wszelakie wiadomości, ale... Za dużo mam na głowie. Wszystko nadrobię podczas majówki. Obiecuję.
PS Mam więcej grzechów, proszę o karę cielesną.
#enjoy
Cześć, już owdowiałeś po Adziu czy romans kwitnie w najlepsze. Pozdrawiam z Pomorza, bye
OdpowiedzUsuńo dziwo do stosunku nie doszło zatem... romans wciąż kwitnie :X
Usuńpomorze... zazdro <3