Adrian nadal za plecami umawia się na niezobowiązujące sex spotkania, a kiedy jest obok mnie, nie liczy się nikt i nic. Tak dobrze gra, a może po prostu taka jest, jego dwubiegunowa natura?
Moja przyjaciółka rzuciła męża, nie dziwi wszak skurwysyn zdradzał ją na potęgę, niemniej uderza do mnie... Analne żarty przez 6 lat zrobiły swoje. Pragnie mnie, a ja... Sami wiecie, pedał na całego, gram niedostępnego. Jakby tego było mało (choć to akurat na plus) Putin pokonał koronawirusa, za oknami zima na wiosnę, i w ogóle... Gdzie się podziali mężczyźni, prawdziwi tacy...?
PS I dlaczego moje auto ponownie jest u mechanika? Za jakie grzechy zostałem skazany na łaskę komunikacji miejskiej?!
#enjoy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz