Jeśli napiszę, że środowisko wciąż mnie zaskakuje to wyjdzie na to, że pierdolę od rzeczy ale... Jakie było moje zdziwienie, kiedy jakiś czas temu wyszło na jaw, że Adrian ogłasza się na płatne jebanie. Tak, ten sam Adrian chce płacić ludziom, którym za pieniądze opierdoli pałę albo da się wyruchać. Wyczuwacie ten desperacki stan? Płacić, żeby móc komuś opierdolić kutasa albo dać się zalać? Nigdy nie byłem jakimś szczególnym zwolennikiem najstarszego zawodu świata, ale to mnie przerosło. Z wiadomych powodów.
Nie wiedzieć dlaczego, pomimo mojego nabytego sceptycyzmu, zaszczepiłem się czwartą dawką przeciw ciut przereklamowanego COVIDu-19. Słyszałem, że po tej drugiej przypominającej, finalnie czwartej dawce zaszczepieni czuli się najgorzej. Wbrew tej powszechnie panującej opinii u mnie było tak samo jak wcześniej, a mianowicie jedynie ból ramienia. That's all. Ale wciąż nie jest to lokowanie produktu. Ani tym bardziej post zachęcający do powyższego. Róbcie co chcecie. Nic na siłę.
Pamiętacie jak we wrześniu narzekałem na zbyt szybką, szarą i ponurą, jesień za oknami? Jakże miło zaskoczyła nas druga połowa października, ba początek listopada też ma być pogodowo epicki. Nic, tylko korzystać!
Widzę, że Dahmar dał Wam popalić! Nie dziwi wszak Ryan Murphy zrobił to wykurwiście dobrze.
PS Zapewne większość z Was przeczyta tego posta po Halloween'ych imprezach... A ja chyba się starzeje. Mimo wolnego weekendu, pomimo w/w "święta" siedzę w domu, nadrabiam sieciowe i telefoniczne zaległości, chłonę muzykę i blokuję każdego na insta, kto wrzuci jakikolwiek halloween.wy wątek.
PS2 Co do insta. Ostatnio jeden taki, którego obserwuje, i podejrzewałem, że jest nasz, okazał się fanem pissingu, co potwierdziło moje Twitter.owe, gejowskie konto. Co on kurwa wyprawia w lasach wszelakich :X
#enjoy
O kurde, to jak ja się po 2 i 3 źle czułem, to do czwartej dawki nawet nie podchodzę :D
OdpowiedzUsuńEj, masz insta? Podaj! ;)
ja podszedłem i tydzień po czwartej, już OSTATECZNEJ dawce, dorobiłem się anginy hmm chce wierzyć, że to oczywiście przypadek :D
Usuńtak publicznie dostęp do insta? zapodam Ci linkiem ze strony bloga, albo wyślę mailem :)
Ty to masz ciekawe życie, przynajmniej się nie nudzisz xD
OdpowiedzUsuńhahaha taaa ciekawe... od wtorku walczę z anginą :/ chcesz trochę energii? ;P
Usuń