27 gru 2023

Rodzina

Znacie to aż za dobrze czyli święta, święta i po świętach! Ach co to był za czas. Lubię te rodzinne chwile spędzane razem, kiedy nikt i nic nie przeszkadza nam w celebrowaniu bliskości, bliskości, która na co dzień, z racji pracy oraz setki innych obowiązków, gdzieś zanika, traci się w natłoku rzeczy do zrobienia. Mam więc cichą nadzieję (pod warunkiem, że przeżyliście spotkanie z Dahmer'em), że przeżyliście podobne momenty, które właśnie miło wspominacie. A jeśli nie... To, że chociaż prezenty były udane.
Bo mój taki był. Kupiłem sobie najnowszego iPhone'a z trzema palnikami. Wiem, wiem wydanie ponad 6000 zł za telefon to głupota, ale... Skoro jestem sam, nie mam męża ani dzieci, to dlaczego nie sprawić sobie czegoś, co sprawia nam przyjemność i radość? Tym bardziej, że od nikogo nie oczekiwałem tak drogiego prezentu! Sam go sobie sprawiłem, a z każdego innego - otrzymanego - cieszyłem się (szczerze i prawdziwie) jak dziecko! 

Więcej grzechów (oraz pychy) nie pamiętam, proszę o pokutę i rozgrzeszenie... Ale wcześniej, na horyzoncie, Wasze ulubione, epickie podsumowanie roku! A w nim m.in., o tym dlaczego raz w dupę to nie pedał oraz jak grać, żeby wygrać dobre pieniądze! 




#enjoy

2 komentarze: