8 mar 2026

Łukasz 2.0

Nie wiem czy to przypadek, a może to przeznaczenie? (dobre sobie), ale dokładnie rok temu... Kręciłem z dwudziestoletnim Łukaszem. Mija 365 dni + i... Pojawia się on. Łukasz, tym razem o dekadę starszy, co wcale nie jest ujmą, a wręcz przeciwnie, o głowę niższy od młodego, co o dziwo nie stanowi dla mnie problemu mimo, że zawsze wybierałem wysokich mężczyzn, i wreszcie tak bardzo różniący się od tego poprzedniego Łukasza... Spokojem, pełną kulturą, i bardzo dobrym wychowaniem wszak nie bez przyczyny nazywam go małym księciem. Doświadczony jednak środowiskiem, mający w głowie gdzie go odnalazłem (tak, to był Grindr) absolutnie na nic nie liczę, niczego nie oczekuję, a już na pewno nie daję żadnych sygnałów, że chciałbym więcej. Albo to dobrze rozegra, albo - tym razem - nie będę inicjatorem jakichkolwiek zachowań wskazujących, że chcę. Sorry, ale pora aby ktoś zawalczył o mnie, a nie na odwrót. Jeśli się uda super, jeśli nie... Płakać nie będę. Samotność też ma swoje plusy! Trzymajcie kciuki, albo nie. Jak chcecie. Oddaje się w ręce losu... 



#enjoy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz