21 maj 2010

Anonimowo

Dziś jest ta noc!

Niestety nie ta o której tak marzę i pragnę choć w tle miłość do potęgi trzeciej a i owszem pojawi się i tak do 4 nad ranem... Choć mam nadzieję, że uda mi się wcześniej wrócić do domu w końcu jutro uczelnia i masa zaliczeń, które jakoś szczególnie nie przerażają z racji tego, że przygotowałem się do nich stosunkowo wcześniej. Poza tym wizja ostatnich dwóch zjazdów nastraja pozytywnie i cokolwiek by się nie działo w studenckich ławach nie zburzy mojej radości ze zbliżającego się końca edukacji. A przynajmniej do początku października kiedy to zamierzam oddać się nowemu, edukacyjnego, wyzwaniu – wyzwaniu, o którym marzyłem od dawna, a które mam nadzieję się spełni. Musi się spełnić!


Powódź nawiedziła Polskę... I znów tłum gapiów niczym miesiąc temu przed pałacem prezydenckim z tą jednak różnicą że tym razem to brzeg Wisły, Odry, Kłodnicy i tysiąca innych rzek, potoków, strumieni a aparat i nasza klasa pękają w szwach od zdjęć. Czy ciekawość ludzka naprawdę ogranicza się jedynie do tego by zrobić z czyjeś tragedii sensację na miarę XXI wieku?


Z ironią w głosie i z nutką pewnej złośliwości żegnam się więc dziś z Wami życząc udanego weekendu... Niech trwa w najlepsze i pozytywne wibracje niesie ze sobą. No właśnie, przyniesie?








PS. Wracając do anonimowego komentarza z poprzedniej notki. Jak już coś chcecie napisać w stosunku do mnie to błagam, konkretniej, z argumentami i z podpisem bo tak trudno odnieść się do fikcji, w którą bawić się nie lubię. No i afrykańskie miasteczka odpadają!




Do następnego...



3 komentarze:

  1. znowu jakąś pozytywną energię i spokój wyczuwam w tej notce.
    może za kilka lat kolejny bogusław wołoszański będzie chodził po wałach i opowiadał...'tej spokojnej majowej nocy nic nie zapowiadało nadciągającego niebezpieczeństwa. x.y. jak zawsze...' media mają kolejny piękny temat. szkoda czytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś tajemniczo zabrzmiało ;) A w głowie rodzi sie tyle spekulacji ;P
    Weekend, jaki weekend? Toż ja dziś do 22 w pracy, jutro od 6 do 14 i w niedzielę na 22. Nawet napić sie nie ma kiedy ;(
    O powodzi wypowiem się jak tylko ktoś z rodziny wróci i zda relację z tego jak to wygląda oczami strażaka. Bo teraz to jakoś mi się specjalnie nie chce zagłębiać w temat ;)

    A skoro poruszyłeś temat anonima, to powiem tak: jak ktoś ma "odwagę" żeby kogoś obrażać na jego własnym blogu to powinien mieć odwagę aby się podpisać. Ktoś piszący jako anonim jest po prostu tchórzem :) I nie ma się co nim przejmować. Chociaż ja twierdzę, że ten anonim to jakiś odrzucony facet Twój albo Twego partnera ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Max Aue -> Dobrze wyczułeś wszak jestem oazą spokoju no i ze śląską skąd płynie pozytywna energia ;P

    Hekate1985 -> Miłosne trójkąty wcale nie brzmią tajemniczo ;P Zważywszy na fakt że w tle same kobiety tej nocy królowały (i to dosłownie) na ekranie ;)
    Odrzucony facet? Hmm nie brałem tego pod uwagę, raczej ktoś kto poprostu nie umie pogodzić się z faktem, że ktoś inny może być szczęśliwym :)

    OdpowiedzUsuń