21 cze 2010

Priorytet

Bronek, Jarek, Bronek, Jarek a może tak Napieralski?

A chuj mnie to interesuje!
Ot to tyle słowem wstępu jeśli chodzi o wczorajsze święto demokracji, w którym oświadczam wszem i wobec – nie uczestniczyłem!
Jak to stwierdził mój facet to wstyd i po części rację ma choć ostatnio polityka w ogóle mnie nie kręci zatem nie miałem szczególnej ochoty brać udziału w czymś co na mojej liście priorytetów widnieje na ostatniej pozycji, jeśli w ogóle się na niej znajduje. Trudno się mówi, najwyżej spłonę w niedemokratycznym kotle żałując swojej decyzji i braku jakiegokolwiek wyboru. Za to Wy możecie być z siebie dumni :P Zaoferowaliście się nam drugą turę i ponowny, dwutygodniowy cyrk wyborczy, a kto wie może nawet i dziadka z Wermachtu o prywatnych szpitalach nie wspominając.


Moja ekologiczna praca na finiszu, pozostaje więc tylko czekać na ostatnie spotkanie z promotorką, która nie powinna do niczego się już przyczepić tylko pobłogosławić to co napłodziłem i dać zielone światło na spotkanie z wielkiej mocy komisją ds. nękania bogu ducha winnych studentów.


Lato, a przynajmniej te kalendarzowe, oficjalnie ruszyło zatem wszystkim planującym tegoroczne urlopy udanych wakacyjnych doznań, ciepłego jak nigdy Bałtyku, wyjątkowo mocno grzejącego słońca Egiptu, niezapomnianych imprez bez endu i wreszcie piekielnie przyjemnych wspomnień tuż po powrocie. Niech trwa bez granic a słowa takie jak praca, obowiązki, deszcz, jesień czy problemy na okres tych dwóch najbliższych miesięcy odejdą w zapomnienie. I tego właśnie Wam życzę w ramach poniedziałkowego miłosierdzia :P i pomimo, że u nas tegoroczny okres urlopowy zapowiada się pracowicie, gdzieś tam wierzę, że i nam uda się wyskoczyć poza miasto na kilka dni :)






PS. Widzieliście jego paznokcie? Hmm dlatego właśnie nie lubię teledysków haha ;)





Do następnego...


20 komentarzy:

  1. nowy cyrk mamy także dzięki Tobie :P jakby takich leniwych eaR-ów zebrać do kupy w całej polsce, to nazbierałoby się ich tylu, że spokojnie wczoraj można by kwestię naszą wyborczą rozwiązać.
    WSTYDŹ SIĘ :P społeczeństwo obywatelskie płacze m.in. przez Ciebie :P

    mi się takie lato nawet podoba. chwilowo. szczególnie, kiedy muszę gnić ucząc się :D
    i kończ waść już tę swoją ekologiczną zieloną :]

    a paznokcie na teledysku są choć zadbane :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Skandal! Ale od dziś u naszego pogodowego oszołoma (:D) nie może się znaleźć ani słówko krytyki na jaśnie nam panującego, którego poznamy za dwa tygodnie. O!

    Moja pracka też na finiszu, wkrótce urlop a z nim obrona, sprzątanie mieszkania (:D) i wakacje u rodziców :] Niestety marzenie w postaci wakacji za oceanem w tym roku się nie spełni, ale za rok.. Już odkładam :)
    A po urlopie praca, praca, praca i jeszcze raz praca. Dlatego nie ma najmniejszych powodów, aby to piękne słowo odchodziło w zapomnienie. Ba, trzeba go używać, a pracę polepszać, tak więc może pora zająć się staraniem o awans? :D

    A pogoda iście niepasująca do lata, ale wam, pogodowym oszołomom pewnie odpowiada. Tak więc w tym temacie z wami nie pogadam i czekam na upały!

    Wystarczy na dziś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy wstyd... po prostu nie rozumiem :P polityka jest ważna, bo decyduje o naszym życiu. Może nie aż tak bardzo, bo jesteśmy w Unii, więc jakichś zrywów nam tutaj rząd krajowy i tak nie zafunduje (i dobrze), może w obecnej sytuacji politycznej (bądź co bądź spokojnej, zrównoważonej i pokojowej) się tego nie czuje, ale... zawsze tak sobie myślę, że gdyby kiedyś ludzie zagłosowali inaczej, Hitler nie doszedłby do władzy - wiem, że to skrajność, ale no... no ale pokazuje, że polityka jest ważna! :P

    A że będzie druga tura? I bardzo dobrze, bo Napieralski miał całkiem sporo procent :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Kto nie jest przeciw Kaczorowi - jest za nim :P
    Ty mocherzeeeeeeeeee :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyżbyś pozwolił innym decydować za siebie? Bo tak można rozumieć nieuczestniczenie w wyborach. A spróbuj później narzekać na prezydenta ;P
    Jaki sezon urlopowy ja się pytam? przecież ja mam urlop taki troszkę dłuższy niż jeden dzień coś w okolicach świąt Bożego Narodzenia i aż do nowego roku :)

    A paznokcie fuj! Nie lubię pomalowanych paznokci u facetów. Zresztą on w ogóle jakiś taki plastikowy mi się wydaje. Fonia może być ale wizja niekoniecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Max Aue -> Nie jestem leniwy! Wypraszam sobie! :P Pracowałem ciężko w piątkowo-sobotnią noc, potem całe sobotnie południe i wieczór spędziłem nad lic i padnięty zasnąłem budząc się dnia panskiego niemalże przed samą pracą zatem brak czasu to drugi powód mojego NIE dla pojscia do urn ;) A spoleczenstwo to plakac dopiero bedzie - 4 lipca jak wygra Jarek haha :D
    Zadbane, niezadbane - facet z pomalowanymi paznokciami? Co najmniej odpychajace, o!

    Negs -> Na drugą turę być może pojde więc prawo do krytyki zostawiam jak narazie kwestią otwartą ;P
    mgr n? Hmm brzmi dumnie :D
    PS. Upały? Od połowy lipca - z wiarygodnych źródeł :D

    Wendigo -> Ale ja nie twierdzę, że polityka nie odgrywa - mimo wszystko - znaczącej roli w naszym życiu choć jak pisałem wyżej poprostu na chwilę obecną mam jej dośc a na głowie mam ważniejsze sprawy niż Jarek, Bronek czy nawet podany przykład Hitlera - choć nawiązujac do tego ostatniego - fakt skrajnosc maxymalna :D
    Napieralski? Zaskoczył - nie da się ukryć!

    Dunmanifestin -> Przesadzasz :P Mocher? Jezu czy musisz tak publicznie wypominać pojawiające się u mnie pierwsze siwe włosy? Haha :D

    Hekate1985 -> Tak, pozwalam innym głosować za siebie! Jakby się dało podarować komuś swój dowód i możliwość zagłosowania za siebie dałbym go Tobie i oddał się twojej wizji Polski :D
    W ogóle facet i malowane paznokcie? Bez komentarza. Oby nie weszło to w krew młodym polskim homoseksualistom bo padnę ze śmiechu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś pewien, że tego byś chciał? :P A może moja wizja Polski jest inna niż Ci się wydaje? ;) A może dokładnie taka jak myślisz. Któż to wie?!

    Ty padniesz ze śmiechu z tymi paznokciami, a ja bym się na Twoim miejscu załamała :D

    OdpowiedzUsuń
  8. spokojnie, nie pisałam mojej notki na poważnie! jest specjalnie skonstruowana w takim klimacie... że chyba nikt inny poza mną nie widzi w niej komizmu, heh.
    a ja mam obronę za tydzień i właściwie umiem już wszystko i jednocześnie nic. powodzenia sobie i tobie życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  9. To aż tak dawno się nie widzieliśmy, że już zdążyłeś posiwieć? ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. jesteś mało tolerancyjny w kwestii paznokci :P

    a 4 lipca się wybierasz do urny może jednak ;>

    OdpowiedzUsuń
  11. aaa. i tu masz swego ulubieńca też :D
    http://www.pudelek.pl/artykul/25548/czyja_to_fryzura/

    OdpowiedzUsuń
  12. hmm, też tracę zainteresowanie polityką (o ile miałem takie kiedykolwiek) a na nazwiska przypuszczalnych przyszłych prezydentów reaguję odruchami wymiotnymi... więc w skrócie - po raz pierwszy Cię rozumiem, o! :P

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja jeszcze nie muszę, bo... nie ukończyłam 18 lat! Ten ciężar został zdjęty z mych barków zbyt późnym poczęciem. W ten sposób mogę patrzeć spokojnie na problemy wyborcze innych. Co do wakacji to ja mam 2 miesiące. Żadnej pracy, żadnych obowiązków. Wolnooość! Być może uda się wyjazd do Hiszpanii z koleżanką, więc (może jednak) lipiec nie zostanie zmarnotrawiony całkowicie w tej warszawskiej codzienności. Ale w sierpniu - jestem do Twoich usług ;>

    OdpowiedzUsuń
  14. Hekate1985 -> Słońce ale nie interesuje mnie jaka jest twoja wizja Polski ;P Rób i głosuj jak chcesz :D Kiedy mam Ci dowód wyslać pocztą? :D PS. Najpierw bym padl ze smiechu potem rzecz jasna sie załamał hehe ;)

    Ginger Fish -> Bo ja już myślałem, że to na poważnie i w ogóle echh :P To trzymam kciuki choć dobrze, wiem, że to tylko formalność wszak jesteś inteligetna i świetnie dasz sobie radę :)

    Dunmanifestin -> Bardzo dawno :P

    Max Aue -> 4 lipca być może się wybiorę :D Zależy jak blisko Kaczyński będzie Komorowskiego - jeśli daleko leje na system, jeśli blisko idę wspomóc mniejsze zło ;) On nie jest moim ulubieńcem :P

    Sansenoi -> Hmm już kiedyś pisałeś, że dobrze mnie rozumiesz i ba nawet w kilku kwestiach się ze mną zgadzałeś zatem postępy są AJS :D

    Matka Teresa -> Jezuuu 18 lat? Kiedy to było ;) Hiszpania? Ej no ładnie w takim razie tylko ja na chwilę obecną nie mam żadnych planów :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Hiszpania skończyła się jak na razie tylko na planach, bo okazało się, że wszystkie wyjazdy wysprzedane... I tyle by było mojego wyjeżdżania gdziekolwiek. Zapeszyłam zbytnim entuzjazmem, prócz tego, że zbierałam się jak sójka za może... Leniwa jestem i tyle, o! Ale w Warszawie na pewno znajdę coś do roboty.
    A moje 18 lat dopiero za 4 miesiące. I to równo ;) Więc wybory do parlamentu mnie nie ominą. Chyba że postąpię jak mój występny kolega i nie pójdę do urny w ogóle. ;P
    Co do planów, to zawsze się jakieś znajdą, więc nie martw się. Jak widzisz - ja zostałam ze swoich ogołocona ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Słońce? No proszę, proszę ;P czyli mówisz, że nie będzie Ci przeszkadzało jak Polska będzie krajem homofobów albo dla odmiany wprowadzi sie u nas reżim? Nie no żartuję aż tak skrajnych poglądów to ja nie mam ;P
    A dowód możesz mi przesłać nawet zaraz ;P tylko najpierw musisz adres zdobyć, bo jak zaadresujesz hekate1985 to na pewno nie dojdzie ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. serio, nie pierwszy raz się z Tobą zgadzam? o matko... koniec świata bliski!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. wspomóż mniejsze zło koniecznie! adoratorzy większego zła zwierają szyki i szykują pewnie już bojowe wersje beretów!

    OdpowiedzUsuń
  19. nie widzę nic nowego, więc życzę udanych wakacji :) nie wiem kiedy pojawię się ponownie na blogu, także do napisania potworku :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Matka Teresa -> Są wakacje bądź więc leniwą do potęgi eN ;) Nikt w tym okresie nie powinien mieć Ci tego za złe ;)

    Hekate1985 -> A nie jest krajem homofobów? :P Adres? Ej no własnie adres! Bo 4 tuż, tuż :D

    Sansenoi -> A no bliski... Jarek już prawie u władzy :D

    Max Aue -> Jak na złość w niedziele pracuje heh zatem jeśli nie wstanę wcześnie rano to dupa blada uppss :D

    Ginger Fish -> Dużo pracy stąd brak czasu i weny na nowe ;) A wakacje? Pierdolę! W tym roku robię sobie wakacje od wakacji, o! Za to Tobie pani mgr? życzę samych przyjemnych doznań, a co :)

    OdpowiedzUsuń