Lato bez granic trwa w najlepsze a pogoda wręcz nastraja do planowania, pakowania się i rozpoczynania tego, na co większość z Was czekała cały rok. Zatem planujcie, pakujcie się i zaczynajcie najlepsze.
Ja zostaję.
W tym roku robię sobie wakacje od wakacji.
Zresztą, nigdy szczególnie niczego mocnego nie planowałem na czas letni wszak dla mnie lato to tylko kolejny, trudniejszy niż zwykle, a już na pewno dla organizmu, okres, w którym muszę dać sobie radę i jakoś przeczekać do jesieni...
I w sumie nic więcej mądrego nie przychodzi mi dziś do głowy...
Chociaż nie, jeszcze to...
Ten utwór w pełni oddaję mój dzisiejszy nastrój.
Smutno jakoś tak.
Do następnego...
Ja tez mam w tym roku wakacje od wakacji ;)
OdpowiedzUsuńA co to w ogóle za nieludzka pora publikowania wpisu? spać nie możesz?
A piosenka smutna ale piękna :)
I poprawy humoru Ci życzę :)
nie wiem czy to pocieszające - a może i nie ma potrzeby pocieszać, ja także nie mam wakacji w tym roku.
OdpowiedzUsuńlato to okropna pora roku. gorąco, słońce i nie wszędzie jest klimatyzacja :(
byle do jesieni!
DA
OdpowiedzUsuńNo to chociaż na wybory pójdź jutro :P
właśnie, lato trwa, żar leje się z nieba, wieczory cudownie ciepłe - uwielbiam tę porę roku ;)
OdpowiedzUsuńwakacyjny urlop to jedna z tych rzeczy, na które czekałem z utęsknieniem! obfitujący w różnorakie emocje i przeżycia niestety się kończy i mega ciężko będzie w poniedziałek pojawić się w pracy. ważne, że chociaż prognozy pogody nastrajają pozytywnie, tak więc z przekorą powiem, że lato na maxxxa dopiero się zacznie!
OdpowiedzUsuńpozdro ze Wschodu
Żyję... Dawno mnie nie było... Ale jakoś potrzebowałam przerwy. Jestem już:) Buziaki:*
OdpowiedzUsuńp.s. nawet coś skrobnęłam!:)