Pomimo jesiennego przeziębienia humor wyjątkowo dopisuje no i ten zbliżający się wielkimi krokami weekend bez granic, w którym znów będę zły, niedobry, uzależniony od alkoholu, pusty, nudny no i przede wszystkim zapatrzony tylko w siebie...
Ech zły eaR - jak ja to lubię!
A całej reszcie, szczególnie tej pozytywnie popierdolonej, udanego i niech trwa bez endu...
Resztę wyśpiewa Shakira - nie ukrywam zakochałem się od pierwszego słyszenia - LOCA czopki, ćmoki i mondzioły !!!
Do następnego...
Zapomniałeś dodać "przystojny" ;P
OdpowiedzUsuńAch jakiś Ty złośliwy ;P Sie normalnie uwziąłeś :D
OdpowiedzUsuńzgadzam się z Hekate. Lubisz być złośliwy, prawda?
OdpowiedzUsuńciekawe jak długo będziesz Mu to "wypominał"??
fajnego łikendu życzę.
Dunmanifestin -> Przystojny? Proszę Cię ;P
OdpowiedzUsuńHekate1985 -> Uwziąłem a i owszem nie zaprzeczam aczkolwiek tak spodobały mi się te hasła, że bez nich naprawdę czuję się pusty, nudny, uzależniony od alkoholu i zapatrzony tylko w siebie ;)
Yomosa -> Prawda, prawda. Ale cóż zrobić skoro wkręciłem się na maxxxxa? ;) Jak długo? Hmm do czasu aż zapomnę? :) Wzajemnie, udanego! No i niech będzie dla Ciebie (dla Was) wyjątkowy :)
schudło się shakirze. ale ja i tak z jej ostatnich dokonań wolę woka-woka :D
OdpowiedzUsuńja mam bezalkoholowy, po alkoholowych 10dniach, łikend. nawet zły nie jestem. jedyne co wiecznie pusty :D
pozdrawiam serdecznie! i łikendu zazdroszczę :D
Yomosa, a to Ty nie wiedziałeś, że eaR ma na drugie imię "złośliwy"? ;P
OdpowiedzUsuńeaR, szalony i tyle powiem :D
Ciekaw jestem, jaką łatkę (łatki) przypiął mi mój ex... wolę nawet nie myśleć... Weekend bez granic? To ten środkowolistopadowy? Mogę zapomnieć o nim, bo mam wówczas zjazd, więc nawet się nie nastawiam, tak więc "łikend łikendowi" nierówny.
OdpowiedzUsuńhmm, tak często powtarzasz te hasła - pusty, nudny itp., że mam wrażenie, że na serio Cię one zabolały... ;>
OdpowiedzUsuńprzecież trwa jeden długi weekend, bez przerwy, endu czy jak tam to zwiesz :P
OdpowiedzUsuńMax Aue -> ej myślałem, że tylko ja jestem pusty haha :D a łikendu nie ma co zazdrościć - wbrew pozorom - nudyyy ;)
OdpowiedzUsuńHekate1985 -> Jestem szalony lalala :D ej jak Ty mnie dobrze znasz :D
Adalmerko -> Też nigdy za bardzo mnie nie interesowało jaką łatkę przypinają mi moi ex, ale kiedy takie info dostaję się do sieci, a następnie trafia do mnie to jednak mam prawo czuć się delikatnie rzecz ujmując wkurwionym :)
Sansenoi -> Ej tam ;P Zdaję Ci się misiek ;P Boli mnie tylko czasem brzuch a słowa? Bawią zdecydowanie :D
Negs -> Trwa? Chyba w wyobraźni czopku bo kolejny roboczy dzień przed nami.
btw. szykuj się - w sobotę jesteś mój tzn. na imprezie haha ;)