Za boską noc bez granic, za towarzystwo, bez którego nie potrafię żyć i bez ludzi, którzy znaczą wiele, żeby nie napisać wszystko, w tym pedał świecie. Z dedykacją dla lekarza, Vila i młodego, który tak jakby przypakował ;)
A Ty Negs, jesteś dupa wołowa ;P
Tymczasem, z odjebaną nową fryzurą, idę się lansować na miasto wszak okres wszystkich świętych (dobre sobie, zważywszy na fakt, że większość świętymi za życia nie było) zobowiązuje do nowego. A Wy, moi drodzy, uważajcie na drogach, w końcu wśród tych wszystkich tandetnych zniczy, kwiatów wszelakiej maści łatwo o dekoncentracje.
Hello :D
Do następnego...
A ja dzisiaj w nastroju na Halloween ;) Horror obejrzany, popcorn wyżarty, w dyniach świeczki. A z tym Holywins to mnie Polska załamała. I akurat w Warszawie. Eh... ;/
OdpowiedzUsuńSam jesteś dupa wołowa. Mam fajną dupę, o!
OdpowiedzUsuńA co do soboty to tak jak pisałem :D
Poza tym obudziłeś mnie!
fakt, co tu zaprzeczać, Negs to dupa wołowa :D:D:D
OdpowiedzUsuńMatka Teresa -> Popcorn? Tylko nie popcorn! ;) To już wolę nachos ;)
OdpowiedzUsuńNegs -> Tak, potwierdzam, masz fajną dupę :D Co do soboty? To po raz enty mnie olałeś :(
Sansenoi -> Trafione. Zatopione. Amen ;)
Ojj teraz to ja nie powiem kto kogo olał. I znowu mi groziłeś!
OdpowiedzUsuń:D