I kto by pomyślał, że w przeciągu zaledwie jednego dnia,
dostanę dwa maile od dwóch różnych osób, które poinformowały mnie, że zlustrowały
mojego starego bloga. O zgrozo! Przecież wieje tam nudą, dziecinadą i tą
cholerną, naiwną wiarą, w drugiego człowieka. Zapomniałbym również o pewnym
poście, w którym to dumnie, w siedmiu aktach, opisałem swój pierwszy (analny) raz.
Ale do sedna!
Ewoluowałem, dziś patrzę na starego bloga trochę z pogardą, śmieję się z tych wyznań
miłosnych i gorących opisów swoich niekwestionowanych umiejętności oralnych.
Dziś jestem zdecydowanie innym człowiekiem. Nie wiem czy mądrzejszym ale na
pewno bogatszym w doświadczenia. I na pewno sprytniejszym niż kiedyś. W końcu
dziś, to oni muszą uważać na mnie. Nie na odwrót!
Cóż, gdy ja czytam stare pamiętniki, stare notki z bloga albo nawet wspominam dawne czasy, to wydaje się sobie wtedy tak głupia, że szczerze mówiąc ciężko uwierzyć... Co gorsza, z roku na rok wcale nie mądrzeje w moim odczuciu. ;) Cieszę się że wróciłeś do bloga, nareszcie będzie co poczytać. :] Pozdrawiam
mam tak samo jak Ty... mysle sobie "debil, normalnie debil jakich malo" ;D ale w sumie to dobrze... dzieki temu widze roznice, a dzieki niej moge byc lepszym, innym blogowym czlowiekiem :) ps. to ja sie ciesze, ze wrocilas :)
lepiej niech bedzie na gg... wszak blogowi agenci bacznie obserwuja kazdy moj ruch ;D ps. ale odezwe sie w odpowiednim momencie (ten teraz nie jest odpowiednim bo nie mam zainstalowanego nowego gg :( )
O jej, a mnie tak szybko ta "lustracja" nie wychodzi, bo wciąż jeszcze trwa... [w końcu czuję się jak licencjonowany agent :P podglądający długi kawałek Czyjegoś życia]. Czy o jej zakończeniu też mam powiadomić mejlem? :) PS. Mam podobnie, jak patrzę wstecz na moje blogi lub ogólniej, wypowiedzi, to nie wiem, czy się śmiać, czy zapaść pod ziemię :) Ale tak jak napisałeś, to właśnie nasze dawne doświadczenia, jakie by nie były, sprawiły, że jesteśmy innymi ludźmi.
Tak, po zakonczeniu pelnej lustracji prosze o slowa prawdy :) Zastanawia mnie tylko jedno... Ciekawe jaka bedzie moja reakcja kiedy np. za 5 lat spojrze na tego bloga? :D Czy tez bede czul zazenowanie, bede sie smial i patrzyl na niego z pogarda? Albo wrecz przeciwne stane się jeszcze wiekszą żmiją szatana :D
a mnie ciekawi jedna rzecz - skąd taki nowy zapał do blogowania? wydawało mi się, że miałeś już dość :]
OdpowiedzUsuńmialem... ale jak widzialem te blogowe pierdolenie o dupie marynie stwierdzilem, ze musze wrocic i zrobic syf :D
Usuńoto jestem i mieszam, oj mieszam :D
Cóż, gdy ja czytam stare pamiętniki, stare notki z bloga albo nawet wspominam dawne czasy, to wydaje się sobie wtedy tak głupia, że szczerze mówiąc ciężko uwierzyć...
OdpowiedzUsuńCo gorsza, z roku na rok wcale nie mądrzeje w moim odczuciu. ;)
Cieszę się że wróciłeś do bloga, nareszcie będzie co poczytać. :]
Pozdrawiam
mam tak samo jak Ty... mysle sobie "debil, normalnie debil jakich malo" ;D
Usuńale w sumie to dobrze... dzieki temu widze roznice, a dzieki niej moge byc lepszym, innym blogowym czlowiekiem :)
ps. to ja sie ciesze, ze wrocilas :)
no no :) każdy się zmienia, a Ty mi się tu lepiej przyznaj od razu którzy to są z tych moich podejrzanych no :) może być na gg :)
OdpowiedzUsuńlepiej niech bedzie na gg... wszak blogowi agenci bacznie obserwuja kazdy moj ruch ;D
Usuńps. ale odezwe sie w odpowiednim momencie (ten teraz nie jest odpowiednim bo nie mam zainstalowanego nowego gg :( )
to zainstaluj i znać daj :)
UsuńO jej, a mnie tak szybko ta "lustracja" nie wychodzi, bo wciąż jeszcze trwa... [w końcu czuję się jak licencjonowany agent :P podglądający długi kawałek Czyjegoś życia]. Czy o jej zakończeniu też mam powiadomić mejlem? :) PS. Mam podobnie, jak patrzę wstecz na moje blogi lub ogólniej, wypowiedzi, to nie wiem, czy się śmiać, czy zapaść pod ziemię :) Ale tak jak napisałeś, to właśnie nasze dawne doświadczenia, jakie by nie były, sprawiły, że jesteśmy innymi ludźmi.
OdpowiedzUsuńTak, po zakonczeniu pelnej lustracji prosze o slowa prawdy :)
UsuńZastanawia mnie tylko jedno... Ciekawe jaka bedzie moja reakcja kiedy np. za 5 lat spojrze na tego bloga? :D Czy tez bede czul zazenowanie, bede sie smial i patrzyl na niego z pogarda? Albo wrecz przeciwne stane się jeszcze wiekszą żmiją szatana :D