3 maj 2012

Palenie zabija

Wyciągnął go.
Poczuł jego moc.
Wziął do ust.
Zapalił.

Umiera bo lubi!

A zapomniałbym! Stosunkowo udanej nocy z nową Rihanną w tle. Jakkolwiek muzycznie wpada w ucho to tekst taki trochę dla desperatów. 

Właśnie wyobraziłem sobie pedalstwo na parkiecie śpiewające do ściany "where have you been all me life". Smutny to widok.




enjoy

2 komentarze:

  1. Ale że co do ust wziął? Bo moja chora wyobraźnia mi nasuwa mi na myśl laskę dynamitu bądź petardę...
    (tak wiem, pewnie papieros, ale to takie mało oryginalne...)
    A co do Rihanny to w początkowej scenie skojarzyła mi się z aligatorem wynurzającym się z wody w poszukiwaniu ofiary...
    p.s. Niech pedalstwo nie śpiewa, tylko tańczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trafiłaś w samo sedno! niech pedalstwo tańczy i wyzwala wszystkie negatywne emocje, a śpiewanie zostawi Rihannie ;)

      Usuń