Poczuł jego moc.
Wziął do ust.
Zapalił.
Umiera bo lubi!
A zapomniałbym! Stosunkowo udanej nocy z nową Rihanną w tle. Jakkolwiek muzycznie wpada w ucho to tekst taki trochę dla desperatów.
Właśnie wyobraziłem sobie pedalstwo na parkiecie śpiewające do ściany "where have you been all me life". Smutny to widok.
enjoy
Ale że co do ust wziął? Bo moja chora wyobraźnia mi nasuwa mi na myśl laskę dynamitu bądź petardę...
OdpowiedzUsuń(tak wiem, pewnie papieros, ale to takie mało oryginalne...)
A co do Rihanny to w początkowej scenie skojarzyła mi się z aligatorem wynurzającym się z wody w poszukiwaniu ofiary...
p.s. Niech pedalstwo nie śpiewa, tylko tańczy :)
trafiłaś w samo sedno! niech pedalstwo tańczy i wyzwala wszystkie negatywne emocje, a śpiewanie zostawi Rihannie ;)
Usuń