Pan "opuszki" poszedł w odstawkę tzn. pojawił się jeszcze kilka razy ale stał się wobec mnie totalnie obojętny zatem oficjalnie skreślam Cię z mojej listy przyszłych, potencjalnych wybrańców. Nigdy więcej mnie nie dotykaj, w ten dwuznaczny sposób, bo wpierdolę Ci nie bacząc na konsekwencje. Drugi taki ciągle wysyła mi zdjęcia swojego kutasa w wzwodzie i myśli, że dzięki temu obciągnę mu z połykiem... Ech frajer. A trzeci... Szuka bratniej duszy... Na fellow. Ja jebie. Bratnia dusza na fellow. Jak to brzmi. O mój boże.
Swoją drogą przyznałem sobie premię i chuj Wam do tego... Szydło, weź kurwa pierdolnij się broszką w łeb.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz