Oprócz uzależnienia się od pracy, bingewatchingu, biegania czy muzyki kolejną opcją bez której nie potrafię żyć jest moja konsola... I możecie nazywać mnie gimbusem na pełnej. Macie rację! W tym konkretnym temacie jestem niczym szalony i nieobliczalny gimbus. A wiecie co to oznacza? Nie macie szans w starciu ze mną!
Aaa własnie. Dziś #NiedzielaDlaWybranych czyt. #NiedzielaBezHandlu! Jesteś wybrany czy nakurwiasz na pełnej?
Też grywam. Kiedyś możemy się zmierzyć :D
OdpowiedzUsuńKarę dla przegranego przedyskutujemy ;)
UsuńChyba karę dla Ciebie :D Się wie ;P
UsuńJa tam zawsze byłem wybrany i nigdy nie pracowałem w niedzielę :P
OdpowiedzUsuńPiSior :D
Usuń;)
Usuńosz Ty, nie zaprzeczyłeś :D coś jest na rzeczy :P
Usuń;)
Usuń:D
Gimbus!!! :D:D:D
OdpowiedzUsuńw tej jednej, jedynej, niepowtarzalnej kwestii... Taaaaak :D
Usuń