Na litość Boga... Myj(cie) zęby* ! Nie ma nic gorszego niż facet, któremu jebie z ryja. Do porzygania! * potwierdzi jeden taki co zna się na rzeczy, prawda? ;) PS Jebać dresy!
Szanowni, wiecie że lubię jasne i klarowne sytuacje dlatego dziś się widzę z Panem od bondage. Jeśli mnie uprzedzi i zdąży zakneblowac to po ptokach ale jeśli ja go wyprzedze to dziś mu wszystko wygarnę. Trzymajcie kciuki.
Popsuję pewnie koncepcję notki ale: to niekoniecznie jest od zębów... a nawet chyba często nieprzyjemny zapach z ust pochodzi z żołądka :P (a podobno też może się na migdałkach coś zbierać). Cóż... ludzkie organizmy bywają jednak trochę obrzydliwe ;)
Powiem ci eaR, że mam na tyle często do czynienia z krowimi raczyskami w gębie i gnijący mięchem dookoła, że pospolite halitosis nie robi na mnie wrażenia. Ale rację masz, zęby trzeba myć, a wieczornego loda chociaż szklanką wody popić, nawet jeśli połykasz :P
Czy pozioma linia oznacza definitywny koniec z dresem?!
OdpowiedzUsuńAlbo powrót dresa do łask ;)
UsuńSzanowni, wiecie że lubię jasne i klarowne sytuacje dlatego dziś się widzę z Panem od bondage. Jeśli mnie uprzedzi i zdąży zakneblowac to po ptokach ale jeśli ja go wyprzedze to dziś mu wszystko wygarnę. Trzymajcie kciuki.
OdpowiedzUsuńPopsuję pewnie koncepcję notki ale: to niekoniecznie jest od zębów... a nawet chyba często nieprzyjemny zapach z ust pochodzi z żołądka :P (a podobno też może się na migdałkach coś zbierać). Cóż... ludzkie organizmy bywają jednak trochę obrzydliwe ;)
OdpowiedzUsuńchylę czoła benek :D dopełniłeś tę notkę :)
UsuńPowiem ci eaR, że mam na tyle często do czynienia z krowimi raczyskami w gębie i gnijący mięchem dookoła, że pospolite halitosis nie robi na mnie wrażenia.
OdpowiedzUsuńAle rację masz, zęby trzeba myć, a wieczornego loda chociaż szklanką wody popić, nawet jeśli połykasz :P
ooo tak, lody zawsze popijamy! zuch :D
Usuń