1 lis 2018

Mariusz

Chyba nie muszę Wam tłumaczyć cóż oznacza tytuł tego posta? I bardzo dobrze wszak nie lubię się powtarzać! ;)

Bardzo rzadko łamię swoje zasady i staram się być konsekwentny w tym co robię... Jednak tym razem, po wakacyjnym okresie bycia cwelem (chociaż jak wiecie, do ostatniej chwili byłem przekonany, że to równoprawna relacja mająca wkrótce stać się związkiem na stałe) postanowiłem spotkać się od razu, bez zbędnej zwłoki czy zwlekania pisząc z kimś w nieskończoność, niemalże do granic jego wytrzymałości... Spotkanie miało charakter spaceru po mieście i nie wiem czy wynik przechodzonych 8 km to wynik godny miana spaceru, ale... W ogóle nie odczułem tych 8000 metrów ba miałem ochotę na więcej ale czas gonił jego i w zasadzie mnie też, chociaż mnie bardziej przerażała wizja dużego rachunku za cennik płatnego parkingu pewnej galerii próżności ;)

Przegadaliśmy całe 3 godziny, i w zasadzie tyle, albo aż tyle. Bo przecież pierwsze spotkanie nie musi, a raczej na pewno nie powinno kończyć się namiętnym stosunkiem...

Na pytanie czy planuje z nim kolejne spotkanie odpowiadam od razu, że tak bo... Lubię inteligentnych facetów.

Odbiegając kompletnie od tematu... Dres = debil? Macie podobne skojarzenia? Bo ja dziś już nie mam żadnych wątpliwości, że homo dresiarze to idioci, z maksymalnie średnim wykształceniem i zaledwie kilkoma potrzebami fizjologicznymi. I broń panie boże nie mylcie ich z Waszymi potrzebami!

Cukierek albo psikus?
Wesołego #Halloween



#enjoy

26 komentarzy:

  1. Inteligentni faceci... Są w mniejszości, ale da się jeszcze ich znaleźć. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Co ma do tego wykształcenie? Zwłaszcza w czasach kompletnej dewaluacji tegoż? Masa ludzi ma dziś magistra pozostając jednocześnie funkcjonalnymi analfabetami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałem o średnim wykształceniu w korelacji z kilkoma potrzebami fizjologicznymi pokazując, że owe środowisko nie ma niczego do zaoferowania światu jak jedynie jebanie, zmianę dresu, jebanie. Spójrz na fellow i inne pedalskie aplikacje i zobacz jak wyglądają, o czym piszą panowie z pod szyldu Adidas bądź Nike ;) Żadnej merytorycznej wartości, nic, zero! Chyba, że masz inne doświadczenia to... Będę polemizował :)

      PS Zgadzam się jednak z Tobą, że dzisiejszy magister ba nawet doktor nie oznacza tego samego co sam tytuł ;)

      Usuń
    2. Nie mam żadnych chyba doświadczeń z dresami, a na Fellow nie byłem od jakichś siedmiu lat, nie podzielę się więc jakimś osobistym wglądem w zjawisko :]

      Usuń
    3. zrobię kilka PrtSc i wrzucę fotki - zabijają, serio ;)

      Usuń
  3. Zdarzają się też drechole tacy jak ja, przystojni i dobrze gotujący chirurdzy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BJ wiesz, że mam złą tendencję do uogólniania ;) jasne, są pewnie takie drechy jak Ty - w to akurat nie wątpię :D niemniej ja dotychczas poznawałem tych z dolnej półki :X

      PS Ale jedno drechom cza przyznać, w większości przypadków dorodne to samce :D

      Usuń
    2. Ech, różnie z tą dorodnością bywa, siłkę napierdalam dopiero trymestr, ale nie poddaję się.
      Chyba że masz na myśli wielkość fiuta... to racja, coś w tym jest ;-)

      Usuń
    3. hehe no tak rozmiar fiuta... nie wiedzieć dlaczego większość z Was zwraca na to uwagę. może jestem dziwny, ale mnie to nigdy zbytnio nie interesowało. serio! kutas ma być zwinny a to czy ma 25 czy 15 cm, albo czy jest żylasty bądź mniej... nie interesuje mnie to! choć dupa ma być słodka :D

      Usuń
    4. Yyy chciałbym mieć nadzieję że słodka w przenośni, ale czytam Cię od 6 lat i wiem że ma być dosłownie taka :P

      Usuń
    5. no raczej, że dosłownie :D swoją drogą... 6 lat? :D matko boska!

      Usuń
    6. Tak tak eaR, miałem 21 lat i byłem prawiczkiem.
      A te Twoje pikantne historyjki to nie jeden wzwód wieczorny powodowały.
      Było minęło ;-)

      Usuń
    7. wariat. jak już będę Twoim pacjentem obiecuję zapłacić godnie za te lata "posługi" hehe :D

      Usuń
    8. Bez flirtowania, bo mój brodaty rudzielec Cię dopadnie i wpierdoli ;-)
      I nie życzę Ci żebym gębę musiał składać, żyj w zdrowiu i dostatku eaR :*

      Usuń
    9. ej bez takich :D przecież ja pisałem tylko o grubo wypchanej kopercie :D jak śmiesz posądzać mnie o czyny lubieżne? :D

      serio jest rudzielcem? :D nice miśki :D

      Usuń
    10. Tja, prędzej grubo wypchana kieszeń spodni :P
      No ja lubię rudych, a takie mam zboczenie

      Usuń
    11. nie, nie i jeszcze raz nie... to, że ex napiera to inna historia. w szczęśliwe relacje nigdy się nie wpierdalam zatem... to ja błogosławię Wam życząc jak najlepiej :)

      mam znajomego rudzielca, co prawda nie z branży, a z poza niej... wyjątkowy - pisowski - skurwiel :D

      Usuń
    12. Dobra dobra, i tak przyjadę do Kato na kurs specjalizacyjne w 2019 i zabierzesz mnie na wódkę

      Usuń
    13. nie piję wódki ale... kilka piw bądź dobra herbata :) czemu nie ;)
      w ogóle, wiem to takie bardzo utopijne, ale... kurde chciałbym zrobić jakieś blogowe spotkanie :D czujesz to, poznać wszystkich blogujących, komentujących face to face? :D wwwwwooooo :D

      Usuń
    14. No ja to trochę ich już poznałem, przelizałem, possałam nawet. Ale ciiiiiiiiiii :x
      Obgadamy to przy piwie ;-)

      Usuń
    15. eee to blogowo live zatrzymałem się na... moim ostatnim exie :D
      nic przecież nie mówię, wszystko zostaje w blogowej rodzinie :D

      Usuń
    16. Oj tak, tak niech zostanie lepiej :x
      Ja przepraszam za literówki ale jak piszę z iPhone to zawsze na analfabetę wychodzę :x

      Usuń
    17. mam podobnie... ten jabłkowy słownik jakiś taki oporny hehe ;)

      Usuń
    18. @eaR, Ty tak wspominasz o tym blogowym spotkaniu od dłuższego czasu i na samym wspomnieniu się kończy. Nie słowa, a czyny, zacznij robić coś w tym kierunku. :D

      Usuń
    19. hoho :D racja już kilka razy rzucałem tym tematem (a to wspólny sylwester czy inne tego typu) niemniej, skoro nigdy nie było większego odzewu olewałem temat przypominając się co jakiś czas ;)

      natomiast wciąż nie mówię nie :D wspólna impreza, wypad poza miasto brzmi kusząco :D taka blogowa integracja ;)

      Usuń