1 sie 2021

Remedium

Nie ma dnia, żebym nie wspierał go czynami, słowem, swoją obecnością, zarówno w ciągu wspomnianego dnia czy wtedy, kiedy zasypia i budzi się do życia. Byłem odkąd pamiętam, jestem szczególnie teraz i będę również w przyszłości. Chociaż doskonale o tym wiem, że jak tylko mu się polepszy znów pojawią się kłamstwa, i będę tym nielicznym, jeśli nie jedynym, któremu nie powie prawdy, któremu będzie mówił jedno, a za plecami, pod osłoną nocy, robił to, co robił wcześniej, co doprowadziło go do dzisiejszego stanu... I nie wiem czy to dobry moment na taką refleksję, ale... Ja to po prostu wiem. Zastanawiam się tylko dlaczego, w jego oczach, jestem gorszy od tego całego wszechobecnego pedalstwa, dlaczego zawsze szuka pieprzonych alternatyw. Dlaczego środowisko, to samo środowisko, któremu tak naiwnie zaufał i które tak bardzo go zawiodło, znów powoli staje się remedium na całe zło. I choć nie znoszę użalać się nad sobą, to odnoszę wrażenie, że jestem tylko na chwilę. Krótszą, dłuższą ale jednak. Na chwilę. I tak w kółko, od zawsze w tej korelacji. 

Jeśli jednak się mylę, jeśli jednak ta lekcja życia czegoś go nauczy to... Obiecuję, że osobiście Cię przeproszę za tę chwilę zawahania.




#enjoy

13 komentarzy:

  1. czytam to i myśle (kurwa to niemal o mnie), z tym że "plusa" nie ma a moja korelacja trwa niemal od roku i nie umiem sie z niej wyrwac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytam to i myślę, serio masz podobnie jak ja? czyli, że nie jestem sam? chociaż marne to akurat pocieszenie ;)

      Usuń
    2. może jakaś wspólna sesja terapeutyczna wzajemna. az stworzymy coś wspólnie :x
      mnie za każdym razem rozpierdala to że jak ja już się grzecznie wycofuje, to on się nagle 'ożywia" i wracam do punktu wyjścia

      Usuń
    3. sesja zawsze spoko :D ale taka z % w tle, no nie? ponoć po alkoholu człowiek mówi samą prawdę :D
      heh to mam podobnie, jak widzi, że się zaczynam dystansować to... nagle jest go więcej, kiedy zaś jestem blisko, jest jakby dalej... jakby nie szło klęknąć, wyznać sobie miłość i jedziemy razem dalej :D

      Usuń
    4. sesja terapeutyczna zawsze z alko. wtedy się język rozwiązuje :D
      cała reszta się totalnie zgadza!
      (tygodniowy urlop nadchodzi- serio można rozważyc hah)

      Usuń
    5. rozwiązły język..., a potem miska do rzygania haha ;)
      od 16.08 zaczyna się mój urlop, zatem... nie mówię nie :)

      Usuń
  2. jeden epizod z rzyganiem w tym sezonie wakacyjnym mam za soba(osttani raz takiego kaca miałem na stuciach), także trzyamy umiar xd
    ja tydzień od 21.08 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem lepszy! nigdy nie rzygałem po alko :D choć trzymałem ową miskę albo głowę nad kiblem haha ;)

      Usuń
    2. hah, to ja nie mam cierpliwości opiekować się kims za wszelką cene xd

      Usuń
    3. mam zbyt dobre serducho :X

      Usuń
    4. Ja podobno mam ładne oczy ale nie mam serca. Wiec się zgadza xd

      Usuń
    5. ładne oczy masz, komu je dasz? :D
      ale że bez serca? jak to tak? :X

      Usuń
    6. tak mówią xd
      sam ocenisz (chyba)

      Usuń