To już chyba coroczna tradycja czyli spóźnione, epickie podsumowanie (zeszłego) roku!
Zatem 3, 2, 1... Epickiej lektury!
Koalicja - pamiętacie początek roku i te (bez)prawne uchwały, którymi rząd Tuska zmieniał zasady gry? Niby nic wielkiego jednak niesmak pozostał. Miało być inaczej, miało...
Irlandia - w Polsce? Dlaczego nie! Moja ulubiona hetero 'Tinder' para odwiedza me skromne progi. Aż dziw, że w tym syfie można poznać kogoś wartościowego. O Grindzie nawet nie wspominam wszak to dno totalne.
Artur - pierwszy gej poznany na żywo, po Adrianie... Niby facet z głową na karku, a skończyło się na jednym spotkaniu i ciągłym pisaniu o rzekomym zainteresowaniu kolejnym. Po dziś dzień nie potrafię zrozumieć, dlaczego tak trudno napisać: "nie jestem zainteresowany". Nawet znajomością? Ach ci geje.
Pizza Hut - kiedy po 15 latach przerwy odwiedzasz swoją byłą, ulubioną pizzerię i stwierdzasz, że... Hawajska nie smakuje już tak dobrze jak kiedyś. Przestajesz żałować, że tyle Cię tam nie było.
XXL - słynny obiad u Adriana z masą gejów, w większości zakażonych wirusem HIV. Kiedy słuchałem tych wyzwolonych historii z berlińskiego podwórka, ale nie tylko - były też polskie wątki, nie dziwi, że 'zdrowotna' historia coraz większej liczby gejów w Polsce wygląda tak, a nie inaczej.
Reniferek - jak dla mnie serial roku 2024! Sztos i miazga na pełnej. Były też inne, dobre, ale ten zrobił największe wrażenie.
Kalorie - nie trzeba nie wiadomo jakiej diety, treningów czy innych wyrzeczeń, aby pozbyć się zbędnych kilogramów. Wystarczy aplikacja do liczenia wspomnianych kalorii (Yazio), która pomoże być w deficycie kalorycznym, odpowiednia aktywność fizyczna, ciut więcej białka i... Można zejść z wagi 83 kg do 67 kg, i to w zaledwie 4 miesiące, czego jestem żywym dowodem.
Żyd - nigdy więcej majowego grilla z gejowskim żydem. Nie żebym był antysemitą, ale tak popierdolonej postaci jak w/w nie spotkałem chyba nigdy. Narcyz, cham, alkoholik i ćpun w jednym. Prawda, że odpycha?
Wieś - w tamtym roku odwiedzana kilkukrotnie, i to nie tylko ta, w rodzinnych stronach. Nie wiem czy to z racji wieku, ale uwielbiam ten sielski klimat, spokój i wolniejsze tempo...
Paweł - drugi gej roku 2024 poznany na żywo. Tutaj spotkań było więcej niż w przypadku Artura. Zresztą ta historia też była dużo ciekawsza wszak z depresją w tle, i bardzo pokręconymi relacjami rodzinnymi. I mimo, że niczego nie obiecywałem, a jedynie (albo aż) ciekawą siebie znajomość, Paweł przestał odpisywać. Nic na siłę. Nikogo na siłę. Nawet w przypadku znajomości...
AirPodsPro 2 - zrobiły mi lato! I wciąż robią dobrze! Muzycznie rzecz jasna.
Adam - trzeci gej roku 2024, którego... Nie poznałem (jeszcze) na żywo, ale z którym łączy mnie wspólna historia z przeszłości. Naprawdę! Wciąż w kontakcie, z przerwami ale jednak. Dojdzie do spotkania. Wspomnicie me słowa w 2025 roku ;)
HAH - otwiera się na nowo, w samym centrum Katowic. Po wielu latach absencji, eaR wraca na imprezowe salony. Szkoda tylko, że średnia wieku to zaledwie plus 18, no może plus 20, co rzecz jasna nadal niczego nie zmienia. Nie będę niczyim daddy!
Ósma bila - najlepsza burgerownia na Śląsku! Wszystkim tutejszym, oraz odwiedzającym polecam serdecznie! Idę o zakład, że będziecie wracać!
Narkotyki - były od zawsze, ale ostatnimi czasy to drugi - po wyzwolonych i pozbawionych rozsądkowego podejścia do zabezpieczeń - temat, który o zgrozo, pojawia się w środowisku bardzo często. Już nie spacer, wyjście na piwo czy inne aktywności, teraz padają pytania czy jesteś porobiony, albo czy masz coś w inwentarzu. Ktoś widział jeszcze "trzeźwego" geja?
Adrian - niech pierwszy rzuci kamieniem ten, który nie przelizał się ze swoim ex. Albo się mylę. Nie mylę się, prawda?
Zatoki - ostatnie dni zeszłego roku to... Niekończąca się historia zatkanego nosa. Ileż można...
16 sty 2025
2024
#enjoy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz