11 sty 2025

Zatoki

I niech Was nie zmyli tytuł dzisiejszego posta, bo to wciąż nie jest epickie podsumowanie zeszłego roku wszak kto to widział, żeby tak je zatytułować ;) Ale to wciąż jest około noworoczne przeziębienie/choroba, która trzyma mnie od kilkunastu dni. No takie cholerstwo siadło mi na zatoki, że dopiero od wczoraj powiedzmy, że jakoś tam funkcjonuję, ale żebym nazwał to stanem idealnym dalekie byłoby od prawdy... Zatem drogie geje, lesbijki i wszyscy inni, proszę Was o jeszcze trochę cierpliwości... Tymczasem odpalam mój niezawodny zestaw do płukania nosa, siadam przy oknie i z tej oto pozycji podziwiam powracającą dziś na pełnej, zimę na Śląsku. Wiiiiiiiiiiiiiiii :D 




#enjoy

2 komentarze:

  1. słyszałem, że idzie ocieplenie, więc Twoja zima zrobi wyjazd :D:D:D niech już wróci lato i wakacje! :D:D:D / Sansenoi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie tak sypie śniegiem, że ledwo widzę cokolwiek zza okna nanana więc zimo przybywaj :D

      Usuń